Najpiękniejszy bolid roku? McLaren zaprezentował MCL35

Prezentacja nowego bolidu od stajni McLaren była wręcz wzorcowa – zamiast ciągnącego się w nieskończoność monologu gadających głów zobaczyliśmy kilka minut wstępu, króciutką lekcję historii i właściwą prezentację bez zabawy w rendery. Potem było tylko lepiej, bo nowy McLaren zachwyca nie tylko malowaniem, ale też rozbudowaniem konstrukcyjnym.

Sezon 2019 był przełomowy dla stajni z Woking, która przeszła rewolucję – wymiana składu kierowców na Carlosa Sainza i Lando Norrisa, zatrudnienie Andreasa Seidla i zmiana filozofii firmy pozwoliła na wyraźne zaznaczenie swojej pozycji jako ,,Best of the Rest”, a także na podium Hiszpana w chaotycznym Grand Prix Brazylii. Nic więc dziwnego, że spora część środowiska z wypiekami na twarzy czekała na tę właśnie prezentację. Nowy MCL35 wizualnie z pewnością nie zawodzi.

Na nowym samochodzie z Woking zwiększyła się ilość koloru niebieskiego, który subiektywnie mówiąc idealnie komponuje się z ,,papajowym” bazowym umaszczeniem. Na plus także pomalowanie przedniego skrzydła właśnie na błękit. Zwiększyła się ilość sponsorów, co także poprawia wizualia samochodu – ostatnimi latami z wiadomych przyczyn było trochę pustawą. Pokrywa silnika nadal jednak nie została przyozdobiona żadnym logiem sponsora. Wisienką na torcie jest halo, które zostało pomalowane na pomarańczowo i genialnie komponuje się w resztę bolidu. Przypomnijmy – w ostatnich dwóch latach halo było czarne i niekorzystnie wyróżniało się na tle całej maszyny.

Nasza pozytywna passa na torze i nowa energia w zespole sprawiły, że powiększyliśmy grono partnerów i bazę fanów. Oczekujemy od nas niezwykle konkurencyjnego sezonu. Cieszymy się, ale nadal wszyscy jesteśmy bardzo skupieni i nieustannie idziemy do przodu.

Zak Brown, CEO McLarena

Co za to można stwierdzić na pierwszy rzut oka w warstwie technicznej? Przede wszystkim mocno rozbudowano sekcje boczne – zeszłoroczny McLaren wygląda przy swoim nowszym modelu naprawdę blado. Projektanci tak samo jak w innych zespołach uznali, że węższy przedni spojler jest kluczem do sukcesu i tu także widać spore zmiany, w tym także w budowie samego skrzydła. Imponuje również ilość dolotów i kanałów powietrznych, a także ich rozbudowanie. W przeciwieństwie jednak do ,,Wielkiej Trójki” zawieszenie w MCL35 jest ustanowione dość wysoko, co może poprawić zwrotność auta.

Nowy McLaren wygląda jak bestia. Mówienie o regularnej walce o podia może być lekkim nadużyciem, ale chcemy wierzyć, że tę ekipę stać na niespodzianki rodem z Interlagos.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s